ROZMOWA Z REALIZATORAMI PROJEKTU MUZYCZNEGO SŁOWOtoki

12 maja odbędzie się premiera nowego projektu muzycznego Teatru MŁYN. Rozmowa z realizatorami o płycie SŁOWOtoki, a także o nierozerwalności teatru i muzyki oraz o tym, jaką rolę w naszym życiu odgrywa rytm. Z Agatą Fijewską, Mikołajem Tabako i Filipem Dregerem rozmawia Marianna Fijewska.

_DSC2466_small

Co to są SŁOWOtoki?

Agata Fijewska: SŁOWOtoki to nietypowy projekt muzyczny z pogranicza stylów i konwencji. Opowiada o nowych słowach, którymi się posługujemy, a tym samym – w jakimś sensie – o nas. Nawet nie zdajemy sobie sprawy, ile nowych słów używamy na co dzień – te wszystkie slow foody, fotki, pliki, kliknięcia, facebooki… Te słowa wyznaczają nasz świat. SŁOWOtoki to refleksja nad codziennymi, wydawałoby się, błahymi sprawami, o których raczej się nie mówi, a którymi przepełnione jest nasze życie.

O kim opowiadacie w waszych utworach?

Mikołaj Tabako: Dla mnie to opowieść o młodym Europejczyku/Europejce i jego wewnętrznej terapii. O problemach młodych ludzi, żyjących w cywilizacji zachodniej. Pośpiechu, nerwicowym lęku o zdrowie i wygląd, egocentrycznym analizowaniu własnej psychiki, internetowych relacjach, samotności.

Agata Fijewska: Bohater tekstów mówi o swoistych ‘rozdarciach’, które ludzie odczuwają wewnątrz, ale rzadko potrafią nazwać. Dla mnie to taki wewnętrzny dialog człowieka osadzonego we współczesności, pełnego obsesji i nerwic. Ironiczny, przepełniony sarkazmem, a jednocześnie bardzo szczery i konfrontacyjny. To rodzaj prowokacji, może nawet pewnego ekshibicjonizmu – poprzez wyciągnięcie na światło dzienne ludzkich sekretów, zwiększamy do nich dystans, a tym samym zwiększamy dystans do samego siebie.

Filip Dreger: Komponując muzykę do tych tekstów, miałem wrażenie, że nie możemy mówić o jednej konkretnej postaci pojawiającej się w każdym utworze. Podmiotem lirycznym jest bez wątpienia osoba zagubiona, szukająca sensu, podejmująca często nieudane próby kontrolowania samej siebie. Ale w moim odczuciu, cykl utworów, składających się na SŁOWOtoki, dotyczy raczej współczesnych ‘typów ludzi’, których spotykamy w kawiarni, na ulicy, w metrze, w pracy. Którymi sami po części jesteśmy, lub ‘bywamy’.

_DSC2551_small

Akcja teatralna SŁOWO/AKTOR/SPOTKANIE oraz SŁOWOtoki to dwa wspierające się projekty. Co łączy muzykę i teatr?

Filip Dreger: Według mnie muzyka i teatr to nie jest ‘połączenie’. Teatr bez muzyki to ‘rozłączenie’. Wyobraźmy sobie, że mamy słuchowisko – czy ktokolwiek powiedziałby, że połączenie słuchowiska radiowego z niemym kinem da film? Zdecydowanie nie. Jest raczej na odwrót – niemy film i słuchowisko radiowe powstały z rozszczepienia klasycznego filmu z głosem. Teatr ze swej natury jest przedsięwzięciem muzycznym, a muzyka teatralnym.

Mikołaj Tabako: Moim zdaniem zarówno słowo jak i muzyka są nośnikami opowiadanej historii. Słowo daje nam treść, a muzyka dodaje backgroundu, klimatu, zabarwia słowo emocjami, pozwala je odczuć bardziej zmysłowo. Dzięki temu możemy doświadczyć sztuki głębiej i intensywniej.

Agata Fijewska: Nasze melodie mają chilloutowe brzmienie- muzyka jest przyjemna, niezobowiązująca, a czasami nawet klubowa. Natomiast tekst napisany przez Natalię Fijewską- Zdanowską jest tekstem poetyckim, dotyczącym codziennych problemów. Mogłoby się zdawać, że muzyka stanowiąca podkład dla poezji powinna być raczej patetyczna. Nic bardziej mylnego – przecież konflikty wewnętrzne, uporczywe myśli, poczucie zagubienia towarzyszy nam właśnie w tych codziennych, zwykłych momentach. Robiąc pranie, idąc do pracy, czy gotując obiad, myślimy o tym, co nas boli i uderza. Nie potrzeba do tego patetyzmu.

Podobno dobry reżyser musi mieć poczucie rytmu. Zgadzacie się z tym?_DSC2560_small

Mikołaj Tabako: Tajemnicą dobrego dowcipu jest opowiedzenie go w dobrym czasie. Gdy pewne kwestie zostaną opowiedziane zbyt późno, lub zbyt wcześnie, nie będą robić wrażenia. Rytm jest konieczny w każdej historii, żeby opowieść miała sens. W SŁOWOtokach rytm jest nie tylko melodii, nadają go też dźwiękonaśladowcze wyrazy, bardzo ekspresyjne i muzyczne z samej swojej natury.

Agata Fijewska: Wydaje mi się, że wszędzie potrzebny jest rytm, to za jego sprawą do jednych ludzi nas ciągnie, a do innych nie. Każdy człowiek ma specyficzny dla siebie ‘rytm bycia’ – jedni mają ten rytm za szybki, więc nas męczą, inni za wolny, więc nas nudzą. Tak samo jest ze spektaklem – musi mieć swój własny rytm, który dopasuje się (lub nie) do rytmu odbiorcy.

Innymi słowy, rytm jest podstawą, która łączy ludzi?

Mikołaj Tabako: Myślę, że tak – rytm, a raczej puls, będący podstawą rytmu, jest czymś, co pozwala nam się zintegrować. Puls sprawia, że od samotności możemy bardzo szybko przejść do wspólnego uczestnictwa. Może jest nawet jakimś muzycznym sensem wszechświata? Albo daje nam takie złudzenie.

_DSC2451_small

SŁOWOtoki

Teksty: Natalia Fijewska-Zdanowska

Realizacja muzyczna: Agata Fijewska, Mikołaj Tabako, Filip Dreger;

Koncert premierowy: 12 maja, godz. 19:30, Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego, w ramach finału ogólnopolskiej akcji SŁOWO/AKTOR/SPOTKANIE

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: